Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dożynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dożynki. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 września 2014

Dożynki 2014

Dożynki część 2


Witam, u mnie nadal tematem są dożynkowe ozdoby. Przede wszystkim dziękuję wszystkim za miłe komentarze i uznanie za poprzednie prace.
W tej części nad pracą dożynkową pracowało wielu ludzi za to wszystkim jeszcze raz wielkie podziękowanie, a dzięki naszej determinacji i wytrwaniu powstało to:

1. Słomiane warkocze

W zasadzie to warkocze były tematem przewodnim tegorocznych dożynek i dlatego musiało ich powstać naprawdę sporo: ozdabiały ławki kościoła (24szt), służyły jako wianki dla osób uczestniczących w pochodzie podczas dożynkowej uroczystości , były również ozdobą korony dożynkowej i innych dekoracji kościelnych.
Wykonane zostały ze słomy zboża ozimego miękkiego, jeszcze w pełni nie dojrzałego  






2.Kwiaty z pestek dyni i fasoli


Łącznie powstało ich ponad 300 szt różnych pod względem rozmiarów i wzorów. Pracowały nad tym   najmłodsze dziewczyn biorące udział w przygotowaniach. Niestety w całym tym zamieszaniu zapomniałam o lepszych zdjęciach tych kwiatów, ale jeśli ktoś dokładnie się przyjrzy innym pracom to zauważy że się nieznacznie różnią.
Do ich stworzenia użyliśmy pestki dyni, ziarno fasoli czerwonej, nakrapianej i czarnej, a także fasoli białej z odznaczeniem które wygląda jak maleńka hostia( te głównie znajdują się na koronie)

3. słomiane wachlarze




Wykonane są z pszenicy ościstej z dodatkiem owsa, słomianego warkocza i kwiatów fasolowych. 
Wykonałam 5 szt. różnej wielkości, wszystkie są wiązane na specjalnych stelażach i tu przydała się praca panów. ( żeby nie było że tylko panie pomagały).

4. Kukurydziane drzewa.



Te naprawdę były ciężkie :) 3 panów musiało jeden dźwigać....
powstały 4 szt. na specjalnych metalowych stojakach które owinęłam liściem z kukurydzy, a same kukurydze zostały powbijane  w podstawę styropianową dzięki patykom do saszłyków.


Na koniec lilie kukurydziane : ) suszone kwiaty szczypiorka kukurydza, jej liście i tyle. dla ciekawskich zdradzę że kwiatki są powtykane w kulę ratanową, a liście kukurydzy aby je tak powyginać należy świeże poprasować żelazkiem.

5. Korona dożynkowa 

Na koniec korona dożynkowa niby najważniejsza ale niestety nie dla mnie nigdy nie brałam udziału w jej wykonaniu :( Może będę mieć kiedyś możliwość nauczenia się .... nie mówię nie

Za to ozdoby: -- warkocze i kwiaty czyli całe przystrojenie to zasługa maja i naszego zespołu


Na ten rok to by było tyle.
Dzięki za uwagę , za podziw i komentarze nawet te negatywne ( złe uwagi przybliżają do doskonałości).
Dla przypomnienia prace te nie są wykonalne przez jedną osobę, jeszcze raz na koniec dzięki dla całej ekipy.

poniedziałek, 8 września 2014

Dożynki 2014 część 1

Część 1 dożynkowej pracy


Witam wszystkich w ten poniedziałkowy poranek, jak dla mnie wyjątkowo spokojny bo w końcu mogę w pełni odetchnąć po tak ciężkiej pracy dożynkowej.
Swą wdzięczność Bogu za tegoroczne plony chcemy okazać swą ciężką pracą która ma cieszyć nasze oko, dlatego najpierw chcę z głębi serca podziękować całej ekipie pomocników co razem ze mną dotrwali do końca przy wykonywaniu tegorocznych ozdób dożynkowych.
Tym co zarywali nocki, tym co przychodzili codziennie oraz tym co byli tylko raz.Tym najmniejszym i tym starszym...
Patrząc na powstałe prace w głowie nasuwa się wiele chwil wspólnie spędzonych.  Za to jeszcze raz dzięki.
Pomysłów było wiele sama nie wiem jak się rodziły w mojej głowie najtrudniejsze było opracowanie ich wykonalności. Czasu niby dużo bo zaczęłam już w maju od zwijania rurek na kielich potem plotłam a w miedzy czasie wyklejałam zbożowe kłosy i hostię.
Zaś resztę pracy wykonałam po zebraniu zboża w lipcu i sierpniu i tu potrzeba było wielu rąk do pracy przy obieraniu słomek i wyklejaniu kwiatków z ziaren fasoli i dyni, na szczęście nie zawiodłam się wszystko poszło zgodnie z planem, wspólnymi siłami udało się osiągnąć to:

1. Kielich XXXL z wikliny papierowej który już wcześniej wam pokazywałam





Cały kielich po usytuowaniu na specjalnym stelażu z podstawą pomalowany został lakierobajcą dzięki czemu zyskał wygląd naturalnej wikliny, podstawa kielicha została wykończona owsem, co sprawiło wrażenie że stoi na okrągłym dywaniku.

W kolejnym etapie zajęłam się dwustronnym wyklejaniem hostii, do tego celu posłużyło mi ziarno kukurydzy i czarnej fasoli. Do zrobienia promieni użyłam kłosów pszenżyta. Dla usztywnienia całość została pokryta bezbarwnym lakierem akrylowym.



Winogrona  z kolei się składają z małych pimpongowych piłeczek które przy pomocy zaangażowanych pomocników udało się okleić ziarnem soczewicy i zielonego grochu.





Po uroczystości dożynkowej udało mi się zrobić fotkę całej kompozycji

2. Zbożowe kłosy i biały gołąb



Na drugi ogień mojej pracy poszły dwa kłosy wyklejane ziarnem pszenicy.Każde wielkie ziarno wycięte z grubej tektury i pomalowane dwiema warstwami farby akrylowej w odcieniu zboża wykleiłam dwustronnie ziarnem pszenicy, a kłosy takie powstały dwa zatem takich tabliczek zrobiłam 18.
Boki ozdobiłam kłosem jęczmienia a podstawę stojaka płatkami tzw rybiej łuski ( nie znam dokładnej nazwy tej rośliny). 
Głębia z braku czasu kupiłam z styropianu, a jego oklejeniem płatkami jęczmiennymi  (bo te wydawały mi się najbardziej białe) zajęła się moja mama.







Całość skomponowała się dość fajnie.

Życzę wszystkim miłego dnia bo muszę już uciekać do moich codziennych obowiązków, które trzeba będzie trochę nadrobić, a resztę prac pokażę w najbliższych postach. no to pa :)