Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decupage. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 marca 2019

Powrót do decu

Pierwsza praca w nowym roku....

Skrzynka na klucze, a jak kto woli tajny schowek 


Już prawie trzeci miesiąc za nami, a mi się dopiero udało pierwszą pracę wykonać.
W zasadzie to tą skrzyneczką zajmuję się już od dwóch lat i nareszcie udało mi się dokończyć. Muszę przyznać że długo szukałam inspiracji, a szczególnie nie wiedziałam na jaki motyw główny  się zdecydować. Skrzynka miała służyć naszej rodzinie, a każdy nasz członek rodziny ma inne zainteresowania, które ani trochę  się ze sobą nie łączą . Ostatecznie wygrały zainteresowania córki jakoś nie umiałam jej odmówić gdy wskazała serwetkę. Może to i dobrze dzięki niej skrzynka została ukończona .Przynajmniej co do kolorystyki wszyscy byli zgodni.
Jednak to prawda, że najtrudniej dogodzić najbliższym. 


Ostatnio zapomniałam o technice decu, może dlatego że brak widocznych  efektów od razu a mi ciągle czasu brak i jestem osobą dość niecierpliwą. Mimo tego deku uczy cierpliwości,skupienia i daje dużo możliwości twórczych. To świetna zabawa nawet z dziećmi kto nie próbował polecam.

 Na zakończenie zdjęcie w negatywie ostatnio bawię się trochę fotografowaniem :)


Zatem to duży sukces dokończyć coś zacztęgo i rozgrzebanego............Jak to mówią musi dostać mocy urzędowej :)  macie czasem też tak?

Skoro motywację mam dużą , to uciekam i zabieram się do sezonu jajcarskiego bo czas goni
pa pa


piątek, 15 września 2017

Jesienne słoiki decu

Hejka....
Jesień już zawitała i czas to zaakceptować 
Jak ostatnio wam zdradziłam dziś ciąg dalszy lampioników decupage.
Muszę pozbyć się całorocznego nagromadzonego zapasu z mojego warsztaciku. :)

By nie poddać się tzw. jesiennej chandrze i rozchmurzyć trochę długie wieczorki postanowiłam, że kolejne słoiczki muszą być w jesiennej odsłonie. Bardzo lubię te barwy gdyż dają duże odczucie ciepła. 



Oczywiście że nie może u mnie zabraknąć największego symbolu jesieni 
jeża fajnego zwierza





Niestety na zdjęciach nie widać że motylki są uwypuklone w tzw. efekcie 3D :(



==================
:) Jesieniom powoli zaczynam też prace nad szopką bożonarodzeniową i może innym się to wydawać za wcześnie ale czas gna i nie czeka na wolną chwilę od pracy... a więc może mnie teraz troszkę dłużej nie być za to na pewno nadrobię fajnymi pracami. pa pa

poniedziałek, 11 września 2017

Upominek

Wielki upominek dla malej istotki

Witam serdecznie,
Dziś kolejny raz mam okazję wam pokazać upominek wykonany specjalnie z okazji chrztu.
Długo szukałam odpowiedniego wzoru bo sam pomysł to już był schowany na dnie mojego zeszyciku bardzo długo. Okazja bardzo wyjątkowa, więc jasne barwy tu mają pierwszeństwo. Za białą klasyką nie przepadam więc zdecydowałam na tzw. podbrudzoną pożułkłość.




Wzór oczywiście musi być bardzo drobny by nie przerósł delikatności małej istotki  w tym wyjątkowym dniu. To było bardzo trudne bo ciężko znaleźć serwetkę o tak drobnym wzorze.
Na szczęście moje gromadzenie przydasiów mnie nie zawiodło i znalazłam wśród szpargałów coś odpowiedniego, a najlepszym paradoksem stało się to, że ta wyjątkowa serwetka znalazła się u mnie po uroczystości ślubnej samych rodziców obdarowanego maleństwa.  a to się zdziwią......


Oczywiście nie może zabraknąć tu koralików i koronek które dodają eleganci i delikatności.



Cały zestaw składa się na stylową ramkę na pamiątkowe zdjęcie chrzcielne, które na razie zastępuje ręcznie robiona kartka z życzeniami, pudełka na pamiątkowe gadżety lub inne przydasie oraz małej buteleczki z wodą święconą i szklanego pudełka na różaniec.
Podczas chrztu oczywiście nie może zabraknąć symbolu światła stąd też ozdobiona świeca jak najbardziej tu się wpasowała.


Na koniec jeszcze najserdeczniejsze życzenia dla dzieciątka i jej rodziców.
Pa Pa................

czwartek, 7 września 2017

Oczko wodne w słoiku decu


Złap ważkę w słoik

Hejka kochani 

Coś ostatnio mnie naszło na lampioniki deco, myślałam i myślałam i postanowiłam że stworzę takie sobie małe oczko wodne.
Takie małe wspomnienie z wakacji, w końcu mamy już prawie jesień i raczej beztrosko leżeć nad wodą nie będziemy, a i wieczory długie przed nami więc świeczuszka w słoiku w sam raz będzie. :)









pozdrowionka .... mam jeszcze cały zapas słoików a i trochę jesiennych pomysłów to następnego razu pa pa

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Ludowe wzory

Chustecznik w nietypowej formie:

Po pierwsze ludowe wzorki.... bardzo lubię taki klimat,
po drugie wiszący prostokącik na ścianę, praktyczne rozwiązanie przy brudnych rękach,
po trzecie ciekawie wbudowane okienko i łatwe otwieranie co umożliwia szybkie uzupełnienie braków, no i stałe miejsce nigdy nie zawadza i zawsze pod ręką.




od góry i od dołu




 Tak wyglądało pudełko przed recyklingiem
taki od zwykły kartonik po zabawce
a tu już na swoim miejscu w kuchni
Dzieci już wypraktykowały i chusteczki zawsze mają pod ręką, a ja nie muszę za nimi ganiać :)
Piszcie co wy sądzicie............... 

poniedziałek, 29 maja 2017

Kocie lampki


Hejka wszystkim zapracowanym i tym odpoczywającym na urlopach.

   Wprawdzie wakacje jeszcze się nie zaczęły, ale udało się mi trochę wygospodarować wolnej chwili na zrealizowanie drobnego upominku z okazji chrztu. 
Myśl o szklanych lampionach decu, obijała mi się wielokrotnie i nareszcie doczekała się realizacji.
Zdecydowałam się na kociaki bo tak słodko tymi oczkami na mnie spoglądały z nad serwetki że zbiły konkurencję tradycyjnych motywów chrzcielnych.
Kto mówi że tradycja zawsze wygrywa....? Tym razem upominek będzie mógł ,,rosnąć razem z dzieckiem".

Uważam że taki lampionik idealnie wpasuje się dekorację dziecięcego pokoiku, a wy co sądzicie?




Chciałam aby praca była bardzo delikatna i skromna, to w końcu podarek dla maleństwa stąd wykończenie to jedynie delikatna koronka i guziczek.
Pomysł na prześwity w kształcie kocich łapek podsunęła mi moja kotka, która wiecznie przesiaduje w moim warsztaciku i ciągle zostawia mi ślady na stoliku. :)







Lampioniki zostały już wręczone, a że mam kilka wolnych dni od pracy to uciekam do mojego warsztaciku realizować kolejne pomysły. Paaaaaaaaaaaa  PA :)

niedziela, 24 lipca 2016

Dwie siostrzane mydelniczki i coś jeszcze...


Nowa odsłona mydelniczki w dwóch wzorach

Witajcie kochani dawno mnie nie było.... oj dawno 
Nie mam zamiaru kolejny raz tłumaczyć się brakiem czasu po prostu jak chcecie zobaczcie co udało mi się ostatnio wyczarować w wolnej chwili...
Ostrzegam to mój debiut i wiele rzeczy jest do udoskonalenia.
Praca nad tym była zmudna i może brakowało mi cierpliwości, ale przyznam że to dość ciekawe doświadczenie i z pewnością wykonam jeszcze kilka takich prac.



Myślałam że wystarczy puste pudełko po mydełku, serwetka trochę innych bajerów i wyjdzie cudo, a to nie takie proste. Przyznam muszę jeszcze popracować nad cieniowaniem, a jeśli chodzi o ramówkę 3 D to wyszło nawet ok. Trune też okazało się lakierowanie ze względu na pozostawione okienko.


Tu użyłam złotej ramówki i drobnych złoceń na końcówkach różanych listków co nawet ciekawie się skomponowało.



Nie wiem czemu ważki połączyłam z czosnkiem ozdobnym może ten kolor mi po prostu spasował, dopiero po fakcie stwierdziłam że ten owad nie bardzo pasi z tym kwiatem, ale efekt  i tak mi się spodobała więc jak komuś nie pasi to trudno niech się u mnie nie myje.
Technicznie to też wiele jest do życzenia ale już wspominałam to mój debiut w decoupage na tworzywie plastikowym.

Tak idąc za ciosem malowania nasunął mi się pomysł na wykonanie pudełeczka w kształcie serducha na przydasie łazienkowe.


Komplecik różowy tak bardzo mi się spodobał że postanowiłam że świetnie nada się na prezencik dla Młodej pary stąd też na wieczku znalazła się data pamiątkowa.

Tak więc oglądajcie i oceniajcie do miłego owocnego posta...  :)

wtorek, 22 września 2015

Pudełka serwetką zdobione

Pudełko na dziewczęce skarby 

Witam was
dziś małe różowe pudełeczko z okazji pierwszego roczku: miki mause dla dziewczynki.
Jak kolor wskazuje różu tu nie brakuje


Mam nadzieję że sprawiło wiele radości rodzicom, bo opini dziecięcej przekonam się po kilkunastu latach.

Kolejna herbaciarka

Herbaciarka to dla mamy, róże to jej ulubione kwiaty  z okazji urodzin wszystkiego najlepszego mamo.


Tym razem podłużna.Zachowanie proporcji wzoru wydaje mi się w tym przypadku o wiele trudniejsze. Wnętrze zachowuje naturalną barwę drewna.


To tyle uwijam się wiec szybciutko zmykam.pozdrawiam i czekam na wasze opinie :)

piątek, 2 stycznia 2015

Trzy pokoleniowa herbaciarka

Witam wszystkich w nowym roku...

Po pierwsze- życzenia 

Niech nowy rok 2015 przyniesie wam  pełno ciepła, radości i nowych znajomości.
Niech wam nie zabraknie nowych inspiracji pomysłów do twórczego tworzenia,
a w waszych domach niech nigdy nie zabraknie miłości i zrozumienia.

Po drugie - podziękowanie

Serdeczne dzięki za życzenia a przede wszystkim za pokrzepienie moich twórczych myśli waszymi miłymi komentarzami.


Po trzecie -

 " Trzy pokoleniowa herbaciarka"

Dziś pokażę wam zrobioną jakiś czas temu herbaciarkę z transferem zdjęć.
Wykonałam ją na prezent świąteczny dla teściów z myślą  wprowadzenia ich we wspomnienia dawnych lat dzieciństwa .
Zdjęcia przedstawiają rodzinę w 4 pokoleniach, więc na pewno pudełko wywołało wiele wspomnień i emocji.







Taką pamiątkę sama chciałabym dostać, problem w tym że tylko ja mam zdolności rękodzielnicze w rodzinie i nikt mi takiej nie wykona, ale te transfery mi się tak spodobały że planuję wykonać drzewo genelogiczne mojej rodziny na desce którą planuję zawiesić na ścianę .... to na razie tylko pomysł daleki w realizacji, ale kto wie co przyniesie nowy rok?

Do postarzania szkatułki użyłam prostego triku ze świecą woskową co podejrzałam na stronce inspirello.pl proste bez zbędnych preparatów dla wtajemniczonych żadna nowość ale dla takich na etapie raczkującym to rewelacja. Polecam
Wykonanie transferów też tam jest fajnie wyjaśnione więc jak na pierwszy raz to mi poszło nawet całkiem ok.


Niedługo strzeli roczek od założenia bloga wiec w moich nowych planach będzie candy.... myślę że znajdę dla was czas....

Buziaki i  uciekam bo pomysły się rodzą i trzeba je zapisać :)

wtorek, 30 września 2014

RÓŻANA HERBACIARKA

Dzień dobry wszystkim, 

Najpierw serdeczne dzięki za pozytywne uznanie za wcześniejsze koszyczki, a przede wszystkim że do mnie zaglądacie, co bardzo mnie pcha do dalszej pracy.

Jesień to czas kiedy człowiek musi przyśpieszyć tępo dnia ze względu na coraz to krótsze dni, czasem mi się to nie udaje i ciężko z wszystkim nadążyć, ale czy zawsze wszyscy muszą być ze mnie zadowoleni ?.... 
Ważne że to ja jestem zadowolona z siebie wtedy ładnie wszystko jakoś się układa. 
Nie wiem jak inni ale ja jestem zadowolona z tego co robię i co mogę pokazać innym, zatem dziś będzie o herbatce, może bardziej o mojej pierwszej herbaciarce jaką udało mi się wyczarować.
W sam raz na długie jesienne wieczorki. 

W necie można znaleźć mnustwo różnych herbaciarek i podobnych pudełek to żadna tam nowa rzecz, ale ja postanowiłam pobawić się swoimi wzorkami i popróbować trochę metod wykonania ponieważ jestem amatorką w dziedzinie decupage więc wyszło jak wyszło, dla mnie super.
Może innym razem znajdę se jakiś fajny kursik i po próbuję już bardziej profesjonalnie.

Znalazłam pierwszą lepszą serwetkę jak została z kompletu po przyjęciu, resztki farb i powstało to różane pudełko z przeznaczeniem na herbatki

RÓŻANA HERBACIARKA nie koniecznie na różaną herbatkę


Uwielbiam róże jak zresztą prawie każda kobietka dlatego myślę że osoba obdarowana tym pudełkiem będzie szczególnie zadowolona z wybranego prze zemnie wzoru. To dla mnie wyjątkowa osoba dlatego całą moją pracą chciałam jej za wszystko podziękować i myślę, że osiągnęłam zamierzony cel.







Życzę wszystkim ciepłych i udanych chwil w rodzinie przy dobrej herbatce.