czwartek, 18 lutego 2016

Jaja 2016

Hej Hej ludziska czas zacząć sezon jajcarski.........

Co tam u was ? bo u mnie mimo, że z czasem krucho to wiele się działo...............
Chcę wam pokazać kilka prac nad którymi spędziłam ostatnio wszystkie moje wolne chwile , a tym samym tegoroczny sezon na jaja uznaję za otwarty!!!!





Mały komplecik zielono czerwony.Kraszanki wykonane na wydmuszce kurzej





i jeszcze jedno czerwone...

 Dodatkowo pochwalę się, że miałam okazję do wzięcia udziału w konkursie kroszonki 2016 organizowany przez Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu, Wyniki dopiero 20 marca więc trzymajcie kciuki...
Niestety nie pokażę wam zdjęć wykonanych jaj konkursowych. tyle się działo że zapomniałam:)
Za to wynagrodzę wam zdjęciami kolejnych prac nad którymi teraz pracuję

XXV Wojewódzki Konkurs Plastyki Obrzędowej Kroszonki Opolskie 2016


Do miłego :)
Oczywiście czekam na wszelkie komentarze

piątek, 1 stycznia 2016

Szopka Bożonarodzeniowa w nowej odsłonie

Kolejny rok kolejna szopka


Witam wszystkich gorąco w nowym roku
Życzę wam by wszystko nowe było lepsze, by nie brakło pomysłów i nowych inspiracji, a przede wszystkim czasu na ich realizację.

Jak zawsze nowy rok zaczynam od tradycji Szopki Bożonarodzeniowej, w prawdzie już po świętach ale czasu mam chwilkę to piszę i prezentuje.



Ciężko objąć jednym zdjęciem więc może w elementach bardziej uda mi się wam przybliżyć jej rzeczywisty wygląd.


Cała sceneria składa się z kilka charakterystycznych scen,rozmieszczonych na trzech poziomach. Wszystkie dekoracje wykonałam korzystając z darów natury czyli całkowite eko wyjątek stanowią zakupione figury.



Poczynając od dołu:



W tym roku dodatkiem jest ruchome koło młyńskie napędzane ruchem wody, która wolnym ciągiem strumyka spływa do małego stawku,w którym rybacy łowią rybki.(zdj wyżej). Strumyk przecina mały drewniany mostek wykonany z zapałek. Mamy zatem pierwszą scenkę połów ryb



Oczywiście nie może zabraknąć biblijnej kobiety przy studni.
Studnia niestety nie zawiera prawdziwej wody ale za to jest podświetlana.

                                                    
Nowością  jest również scena piekarza na tle palącego się pieca. Wypieki są jadalne a w kociołku (łupina orzecha włoskiego) znajduje się mąka. Piec wykonałam ze zwykłego pudełka po herbacie, a do efekty spękanego murka wykorzystałam pastę strukturalną i ciepło suszarki.


 Pod skarpą w samej jaskini widać obozowisko czuwających pasterzy z palącym się ogniskiem

      Najwyższy poziom to kometa gwiazdy i papierowe góry oraz kilka wplecionych w scenerię domków przedstawiających tz. zabudowania Betlejem


Nieopodal można zobaczyć bawiące się dzieci oraz pasterza wracającego z drewnem z małego lasku w którym ukryte są leśne zwierzaki np:jeże, jeleń, kozica, kilka ptaków itp)


Kolej na Archanioła głoszącego nowinę. Sam Anioł umieszczony jest w górnej części scenerii w zasadzie to nad skarpą gdzie ma widok z góry na poszczególne sceny. W oddali widać gospodyni karmiącą zwierzęta.

Głowna sceneria szopka znajduje się w środkowej części.
Szopka wykonana jest z dębowej deski, zaś elementy wykończające to kora brzozowa  listwy sosnowe i słomianka.







W przyszłym roku planuje rozbudować kilka elementów ale nie zdradzam szczegółów...:)











niedziela, 18 października 2015

Działaj Lokalnie

Witajcie kochani moi ulubieni obserwatorzy
 Dziś tak przy pięknym jesiennym dniu udało mi się znaleźć dla was chwilkę  by pokazać wam kilka moich nowych prac. Nic wielkiego ale dość szczególnego gdyż........



Prace te powstały w ramach wystawy i warsztatów jakie udało mi się poprowadzić jakiś czas temu na otwartych dniach Nadleśnictwa Prószków (woj. Opolskie). z ok otwarcia nowej ścieżki dydaktycznej.
Zainteresowanie pracami było dość duże co mnie bardzo cieszy.

tak jesiennie

wianek z okazji komunijny bądź ślubu

wiklinowe zawieszki

w ramach warsztatów pokazałam głównie podstawy skręcenia rurki wiklinowej i kilka ich zastosowań oraz kilka podstawowych metod wykonania kwiatków z wikliny papierowe.


Zdradzę wam że było to pierwsze takie moje przedsięwzięcie i mimo  licznych obaw wyszło ok .
w każdym razie było to dla mnie dość ciekawe doświadczenie. Polecam wszystkim odwagi w wzięciu  udziału  w takich imprezach. to pozwala sprawdzić swoje możliwości jak również w dużej mierze się za promować. :)

wtorek, 22 września 2015

Pudełka serwetką zdobione

Pudełko na dziewczęce skarby 

Witam was
dziś małe różowe pudełeczko z okazji pierwszego roczku: miki mause dla dziewczynki.
Jak kolor wskazuje różu tu nie brakuje


Mam nadzieję że sprawiło wiele radości rodzicom, bo opini dziecięcej przekonam się po kilkunastu latach.

Kolejna herbaciarka

Herbaciarka to dla mamy, róże to jej ulubione kwiaty  z okazji urodzin wszystkiego najlepszego mamo.


Tym razem podłużna.Zachowanie proporcji wzoru wydaje mi się w tym przypadku o wiele trudniejsze. Wnętrze zachowuje naturalną barwę drewna.


To tyle uwijam się wiec szybciutko zmykam.pozdrawiam i czekam na wasze opinie :)

niedziela, 20 września 2015

żółta wiklinka i mała niespodzianka


Żółty powrót do wikliny

hej co tam u was? Pewnie już o mnie zapomnieliście. Dawno mnie nie było, jakoś tak czas uciekł mi między paluchami zbyt szybko i tak się złożyło że jestem mamą na pełnym etacie w pracy i w domu, roboty po pachy i ciężko znaleźć chwilkę na ulubione zajęcia

mimo trudności czasowych zrealizowałam kilka nowych pomysłów.
Najtrudniejsze jednak to znaleźć czas na przysiatkę przed kompem i sklecenie kilku słów do was. mam nadzieję że chociaż moją zwłokę rekompensuje jakość moich wypocin ok już starczy i przechodzę do sedna:

Dziś wiklinka

Mały żółty koszyczek różany i rakietka







W zasadzie zrobiłam go na kolorki u Danutki ale miesiące mi umknęły i nie zdążyłam wystawić. 

Dodatkiem jest rakietka zrobiona z resztek rureczek


osłonka na flachę w odcieniu turkusu i żółci powstała całkiem spontanicznie i na szybko w przyszłości trochę dopracuję.

Niespodzianka!!!!!!!!!!!!!!!!

Na koniec w ramach przeprosin pochwale się pierwszą samodzielnie dokończoną pracą frywolitkową cudo to nie jest. ale i tak mam z tego wiele radości. na razie mam w planie ozdobić tym jakąś ramkę na zdjęcie a może to wywalę jak zrobię coś lepszego.


Przyznam że to trudna sztuka szczególnie jeśli z nitką nie bardzo się dogaduję.
pewnie jeszcze poćwiczę nie raz.

Pozdrawiam serdecznie buziaczki pa ;)

poniedziałek, 25 maja 2015

Wiklinowa butka na ciasteczka

Witam was po trochę długiej nie obecności tak jakoś się wszystko pokomplikował że zupełnie czasu zabrakło. ale na szczęście zdążyłam z prezentem dla mojej mamy więc już dziś wam szybciutko prezentuję ...

Wiklinowa butka na ciasteczka - Dzień mamy

Sama nie wiem jak  nazwać twór kolejnej mojej pracy: wiklinowy chlebaczek czy ciasteczek może butka na ciasteczka?????????
zwał jak zwał  sami widzicie i wiecie o co chodzi 

Moja  osłonka wykonana z wikliny papierowej w lawendowym ozdobieniu w sam raz się przyda na niedzielną kawusie w ogrodzie . Oczywiście powędruje w ręce mojej mamy







Dla zainteresowanych lawendowe dno i górę wykonałam metoda decu tzw.efekt płótna:) 



Bawiłam się tym po raz pierwszy i muszę przyznać jest z tym trochę paprania ale efekt wart tego czasu. Końcowy wygląd co rzadko się u mnie zdarza bardzo mnie urzekł, Niestety nie zdążyłam z tym do zabawy decu krok 2 efekt płótna


 mimo wszystko zapraszam do zajrzenia w inne prace tu

Kolejne zadanie dotyczy transferu już się tym bawiłam ( pokoleniowa herbaciarka  tu )ale jak się uwinę  to wykonam coś nowego.
Zagapiła też kolorki u Danusi fioletowy kwiecień z kolei beżowy maj to też to nie jest mimo że cała osłonka wykonana jest w odcieniu chałwy- ekler (czego nie widać na zdjęciu i musicie wierzyć na słówko) no trudno może w kolejnym miesiącu się wykażę .

Ciasteczka też mojej roboty ale do dnia mamy się nie uchowały i będzie trzeba piec jeszcze raz:)


Przynajmniej posmakujcie wzrokiem, a dla zainteresowanych zdradzę przepis

Zdradzę wam że dla odmiany zabrałam  się ostatnio za frywolitkę a efekty pokażę w kolejnym poście zatem uciekam do ćwiczeń pa:)

środa, 22 kwietnia 2015

Wiklinowe upominki

U mnie wiosna a u was?

Dziś będzie o małych wiklinowych upominkach urodzinowych w zasadzie to moje debiuty w tej tematyce i wiele popełniłam błędów, kto się nie zna nie zauważy, a kto się dopatrzy niech wybaczy następne będą lepsze

muszę przyznać że nie lubię czerpać z innych pomysłów a jak już tak wyjdzie to staram się żeby przedstawiały moje  upodobania.

Od razu oznajmiam że inspirowałam się z czyimś pomysłem znalezionym w necie i mam nadzieję że te osoby nie będą urażone.
Wielki szacun dla nich za ich pomysły....

A konkretnie wykonałam z wikliny papierowej mały czarno-biały gorsecik na trunk (oczywiście bez alkoholowy) oraz czerwone autko w stylu retro z procentowym bakiem.

Prace powędrowały do solizantów i mam nadzieję że na chwilę ucieszyły czyjeś oko.







Pogoda cieszy i zachęca na spędzanie czasu jak najwięcej w ogrodzie więc wybaczcie może zabraknąć czasu na zaglądanie do was wszystkich zapraszam jednak do mnie bo mimo wszystko na pewno będą pojawiać się co jakiś czas nowe prace pozdrawiam i uciekam ...pa